Strona Główna
PASTAAA!
Księga Gości

Wszystkie Analizy
Mieszanki(2)
Naruciak(1)
D.Gray-Man(1)


Szablon

3. Oroś Zoofil - jak to dotykał mruczący miecz.

18.08.2010 :: 16:09 Komentarze

Szukając czegoś godnego uwagi trafiłyśmy na http://kusanagi-orochimaru.blog.onet.pl/ i zrobiłyśmy analizę pierwszego rozdziału.

Analiza: *TenshÓ* oraz (Beza)
_________________________________________


Obudziłem się czując pod ręką coś hmm delikatnego i ciepłego.

*Niech zgadnę, cycka? xD*
(Ja myślałam raczej o dolnych partiach ciała.)

Byłem jeszcze półprzytomny więc nie zareagowałem na to zbytnio.Potem usłyszałem jakieś mruknięcie jak to robią koty ,a potem....

*Zoofil?*

-KYAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!-Tak to można nazwać.Moje biedne uszy ledwo to wytrzymały.To było gorsze niż ultra dźwięki.

*Nie ma to jak wściekłość aŁtorek...*
(Zaatakował go batman!)

Przyrzekam.Otworzyłem leniwie oczy i przede mną stała jakaś dziewczyna.Góra 17 lat.

*Czemu ona mruczała jak kot?*
(Może ma coś ze strunami głosowymi?)

-Hę?-Spytałem inteligentnie.

(Bardzo dziwnie wykrzywiając przy tym twarz.)
*-Ha! -odpowiedziała dziewczyna równie inteligentnie.*

O Jashinie dzięki ci że wzrok nie może zabijać!

(Przecież Jashin lubi śmierć...)

Gdyby tak było już bym nie żył!!!

*Aż taka brzydka była? Btw. Czemu Oroś woła Jashina? Nawrócił się, czy co?*

KUSANAGI Co za cham!!Zboczeniec!!Idiota!!Padalec!!

(A masz wodą święconą Jashinisto!)

>cenzuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuura

*Boże, co tam się działo? Zjadła go żywcem czy jak?*
(No, cenzurka się pojawiła?)

-Co tu robisz gówniarzu?-Spytał lekko zmieszany patrząc na mnie jak na idiotkę.

(Nie pomylił się.)

Zaraz zaraz on mnie nazwał gówniarzem?! -Jak mnie nazwałeś?!>pojawia się drgająca żyłka<

*Żyłka: Drgaw... Drgaw...*

-Nie ważne.Co tu robisz.I..dlaczego jesteś naga?

*Zaraz zaraz... Ona jest naga, a wcześniej mruczała jak kot bo on ją dotykał!?*

-Noż fakt!!!Podniosłam alarm* i szybko się owinęłam się kocem. -Powiesz mi kim do cholery jesteś?Od razu mówię jeżeli masz zamiar wrzeszczeć to daruj sobie.Uszy mnie bolą.-Spytał.

*Od kiedy zdanie: Uszy mnie bolą, to pytanie? XD*
(Odkąd Orochimaru dotyka przez sen nagie kobiety-koty.)

-Taa teraz to tak do mnie mówić takim tonem nie?I wulgaryzmy do mnie tak?Dzięki komu zabiłeś Kazekage?A kto był twoją bronią przy walce z Hokage?

*Czyżby Soul Eater? ;>*
(Idźmy na całość.. Nergal.)

Tak teraz nie ma walki to do Kusanagi tak wolno mówić ,bo teraz to nie potrzebna tak?!Tak!Najlepiej.Jeszcze mnie trzymać w swoim brzuchu

*WTF?! O,O*
(Musiał być głodny...)

i nie zwracając uwagi że śmierdzi bo po co nie?

*Ja bym w czyimś brzuchu martwiła się raczej o to, żeby mnie nie strawiło, ale ok.*

Tylko jak Kusanagi jest potrzebna to się ją jakoś po ludzku traktuje ,bo kiedy indziej to po co nie?!Jak nie potrzebny miecz to po co traktować go jak człowieka nie?!A później ten miecz molestować

(Samotny jakiś ten Oroś...)

ty-ty mieczofilu jeden!!!!

*Mieczofilia!! AAAA! O,O*
(Orochimaru to nowy pedopet.)

-Wrzasnęłam na niego i usiadłam na podłodze odwracając się do niego tyłem. -Słuchaj no gówniarzu!Po pierwsze nie mów tak jakbyś ty była Kusanagi ,bo Kusanagi to miecz!Po drugie masz trzy sekundy żeby zniknąć sprzed moich oczu!!!-Wrzasnął i walnął mnie w łeb. <--cenzura xD

*Jezu... Troszkę tej cenzurki za dużo, jeszcze tak z obcą babą?!*
(Mruczącym mieczem, który zamordował kazekage)

-Dobrze,czyli jesteś moim mieczem w formie dziewczyny tak?-Upewnił się zszywając sobie ramię.

*Szwaczka! :3*
(Zawsze wiedziałam, że Oroś ma do czegoś wrodzony talent.)

Przytaknęłam tamując krwawiącą nogę.

*Ale przecież... Walnął ją w głowę... To co on jej w trakcie cenzury zrobił! Pomylił nogę z czym innym? XD*

-I obudziłaś się w moim łóżku naga ,a ja trzymałem rękę na twojej.......piersi?

*MÓWIŁAM!*

-Spytał...Chryste panie on się za...za..zarumienił?!?

(No coś ty! Zmienia skórę na letnią jak to wąż.)

Pierwszy raz coś takiego widziałam

*Zazwyczaj macali mnie bez rumieńców. Chyba że wyglądałam wyjątkowo niekorzystnie*

,a znam go nie od dziś.Pomyślała mi popatrzyłam na mojego pana który zszywał mi ramię.Ała. -Te Orochimar dlaczego jesteś takim >cenzura<.

*Agaiiin? D:*

Ten się naburmuszył,

*-Nie nazywaj mnie >cenzura_<*

skończył opatrywać mój brzuch i wyszedł.A ja naprawdę chcę wiedzieć dlaczego jest taki>cenzura<

*Kolejna cenzura! Nie no, teraz to musi zajść w ciążę...*
(Dlaczego raz zszywa sobie ramię, raz molestuje jej cycka, raz ją bije po nogłowie. Ja już nie sklejam akcji ._.)

I nie cenzuruj mnie W.T.F.!!!!!!.

*Gomenasai ._.*
(WTF pr0dakszyns - jak to Oroś zapłodnił miecz)

-Idziesz na śniadanie czy będziesz tak tu siedzieć?-Spytał mój pan i władca

(Klozetowy król.)

którego za >cenzura< nie będę słuchać.

*Zrobili to jeszcze przed śniadaniem? DX*

Coś mi się zdaje ,że może być ciekawie biorąc pod uwagę ,że po15 minutach

*15 MINUT!? Nieźle...*

rozmowy tak się urządziliśmy...... może być baaardzo ciekawie^^.

*Oj, tak!*
(I będą z tego dzieci-miecze~)




Nasi Przyjaciele - Wymiana


World of my minds - Ayame
Info o M&A - Ayame

................

wykonanie: monia, wykorzystano: 1 , 2, 3, pobrano: fringue.tnb.pl